„-Z rzeczy pozytywnych, ale mało obecnych w mediach, Polska podpisała niedawno nową umowę na dostawy gazu skroplonego ze Stanów Zjednoczonych, który ma być dostarczany regularnie do Gazoportu w Świnoujściu. Czy to realny krok w celu zapewnienia sobie energetycznej niezależności, czy może zwykły PR? -Dla mnie to jedna z ważniejszych wiadomości dla Polski w 2018 r., ale mało kto się nią przejmuje, bo nie może służyć do politycznych ataków i wymaga myślenia wychodzącego poza horyzont tych czy innych wyborów albo zwykłej nawalanki partyjnej”.
TO NIE JEST PR, TO JEST…
„Plakwicz jest dyrektorem Departamentu Obsługi Medialnej, Matczuk – dyrektorem Centrum Informacyjnego Rządu. Opinia publiczna poznała ich z firmy Solvere i kampanii Sprawiedliwe Sądy, zleconej przez Polską Fundację Narodową. Solvere za przygotowanie kampanii miało otrzymać 1,2 mln zł. Firma przez jakiś czas była też pod lupą śledczych. Plakwicz i Matczuk, zakładając firmę Solvere, mieli złamać ustawę antykorupcyjną. Prokuratura sprawę jednak umorzyła. W marcu, po aferze z Solvere, wrócili do KPRM. Nie zaprzestali jednak być nadal PR-owcami i podrzucać pomysły w kampanii wyborczej. Ten ze spotem z uchodźcami może ich jednak bardzo drogo kosztować”.
TO NIE JEST PR, TO JEST…
„Udało się utrzymać status quo, liczba radnych się nie zmienia, co przy zmasowanej działalności pijarowej pana prezydenta Karnowskiego świadczy o tym, że druga strona dysponująca znacznie mniejszymi środkami, czyli PiS utrzymała poparcie mieszkańców, a nawet nieco je podniosła.”
TO NIE JEST PR, TO JEST…
„Trwa walka polityczna, stąd wszystko co robi rząd jest w oczach opozycji złe. Wbicie łopaty w ziemię przez prezesa PiSu należy zaliczyć do akcji propagandowo-pijarowskiej, żaden przekop jeszcze się nie rozpoczął. Prace ruszą w momencie, kiedy wjadą tam koparki. Natomiast czy jest środowiskowe zezwolenie na przekop tego nie wiem, choć nawet zakładając, że pozwolenia nie ma, nic to nie znaczy, gdyż zapewne wkrótce takie pozwolenie będzie”.
TO NIE JEST PR, TO JEST…
„Byłem ostatnio świadkiem sytuacji, gdy prowadzono taki sondaż. Akurat na pytania odpowiadał jeden z operatorów TKK. Podszedłem i poprosiłem o podanie liczby kandydatów. Podano mi tylko czterech. Przedstawiłem się więc i pytam, gdzie jest piąty kandydat. Zapytałem też kto zlecił taki sondaż i usłyszałem, że to tajemnica. Brakowało tam mojego nazwiska. Poinformowałem, że to czarny PR i wpływanie na myślenie wyborców. Takie działanie jest haniebne”.
TO NIE JEST PR, TO JEST…
„Na naszych oczach dzieje się to, w co nawet najwięksi optymiści już dawno przestali wierzyć. O polskich tworach popkultury robi się w końcu głośno na świecie. I wcale nie w negatywnym świetle. W cień idą tematy polityczne, robiące nam czarny PR ruchy prawicowe czy fatalna forma rodzimych piłkarzy na mistrzostwach świata w piłce nożnej.”
TO NIE JEST PR, TO JEST…
„Kocham to miasto. Jestem od wielu lat z nim związana i szczerze mu oddana. Chciałbym, abyśmy wspólnie zrobili wiele dla nas jako mieszkańców i dla tych, którzy mam nadzieję tutaj wrócą. To, że nasze miasto jest piękne to prawda. Ale wiele innych miast również zyskało blask dzięki środkom unijnym. Nasze miasto niestety nie rozwinęło się gospodarczo. Nie ma dzikich tłumów turystów na nowo wybudowanych plażach czy w parkach. Inwestycje to nie jest tylko PR, populizm i koszty. Potrzebujemy inwestycji, które zatrzymają nasze dzieci tutaj przy nas.”
TO NIE JEST PR, TO JEST…
„Jesteśmy gwiazdami głośnych bankietów po małych sukcesach i prawdziwymi mistrzami kolesiostwa, nepotyzmu, źle pojętej lojalności, prowizorki, spychologii i czarnego PR. Z jednego krytyka robi się frustrata, z drugiego wariata, a z trzeciego żarty, że „Kapusta-głowa pusta”. Żenujących plotek albo pustych złośliwostek o osobach krytycznych wobec władz związku usłyszałem w PZPN więcej niż dobrych pomysłów, co zrobić z polską piłką.[…]”
TO NIE JEST PR, TO JEST…
„Jeżeli chce rzeczywistego pojednania to musi być to prawdziwe, w prawdzie, natomiast już w tej deklaracji jest zawarty fałsz i kłamstwo. W związku z tym jest to fałszywa moneta, to jest po prostu pewna zagrywka PR-owska.”
TO NIE JEST PR, TO JEST…
„W wielu polskich branżach, nie tylko w rolnictwie, jest problem z tą kooperacją, z łączeniem się, z solidarnym działaniem w imię wspólnego interesu, nawet jeśli przez chwilę ktoś ma z tego tytułu ponieść pojedynczo, indywidualnie mniejsze zyski. (…) Związki branżowe, których jest często w obrębie jednej właśnie branży cały szereg, skonfliktowane ze sobą i rolnicy, którzy też do kooperacji raczej się wzajemnie nie palą i hasło grupa producencka ciągle w wielu przypadkach jest czystym PR-em, bez realnego działania, który za nim idzie, jest na to jakimś dowodem.”
TO NIE JEST PR, TO JEST…