Wśród gwiazd, które wsparły finansowo walkę z pandemią znalazły się m.in. Rihanna, Lady Gaga, Rita Ora, Justin Timberlake oraz Justin Bieber. Pewne jest to, że wkrótce pojawią się głosy, że gwiazdy niewielkim dla nich kosztem robią sobie dobry PR.
TO NIE JEST PR, TO JEST…
Tarcza antykryzysowa to jest w ogóle pojęcie pijarowskie. Tam nawet logo zostało wdrożone i wymyślone do całego tego założenia. Ale to są kierunki, my nie usłyszeliśmy jeszcze konkretów.
TO NIE JEST PR, TO JEST…
Widzimy też przykłady, gdzie spółki, ale też osoby prywatne, pomagają innym, co ma wymierny wpływ na to, jak odbiera nas otoczenie. Przestawienie się na produkcję odzieży ochronnej, wspieranie szpitali w różnych formach, dostawy do domu dla osób starszych. Czy to działanie PR-owe? W pewnej mierze tak, ale przyczynia się jednocześnie do rozwiązania trudnej sytuacji w szerszym zakresie.
TO NIE JEST PR, TO JEST…
Dostaliśmy wsparcie z UE. Z 37 mld euro, które Unia przeznaczyła na walkę z koronawirusem, Polska otrzyma aż 7,5 mld. Powinniśmy je przeznaczyć m.in. na postulowane przez nas fundusze. Na pewno nie stać nas w tym momencie na PR-owe eksperymenty w pod hasłem „budżet bez deficytu”.
TO NIE JEST PR, TO JEST…
W sieci w wielu miejscach można znaleźć informacje o tym, jakoby Duda miał jednak ogłosić w naszym kraju stan wyjątkowy już w niedzielę. Tyle że te pogłoski mogą być kolejnymi niepopartymi faktami plotkami. Rząd przede wszystkim może unikać wprowadzenia stanu wyjątkowego ze względów PR-owych. Pojęcie to źle się bowiem u nas kojarzy ze względu na stan wojenny.
TO NIE JEST PR, TO JEST…
W tych wyjątkowo trudnych czasach, gracze NBA sięgają do swoich kieszeni i pomagają tym, którzy na braku meczów cierpią najbardziej. (…) Oczywiście jest w tym dużo elementu czysto PR-owego i wiele osób podpowiadało swoim klientom, by zachować się właśnie w taki sposób. Decyzje musieli jednak podjąć sami i cieszy fakt, że zrobili co należy.
TO NIE JEST PR, TO JEST…
Przesypywanie pieniędzy z tej jednej kupki, czyli budżet centralny a finanse publiczne, nie powoduje, że całość tych finansów publicznych się równoważy. Oczywiście można to pijarowsko opowiadać, że to jest jakaś niesamowita historia, bo po raz pierwszy mamy nadwyżkę, ale zaraz całość finansów publicznych jest na gigantycznym minusie i dokładanie kolejnych trzech miliardów, kolejnych dziesięciu na telewizję, powoduje, że ta dziura, czy chcemy, czy nie chcemy, robi się coraz większa.
TO NIE JEST PR, TO JEST…
W weekend jedna z analityczek związana z opozycją (…) pisała, że ktokolwiek to wymyślił, to ona mu gratuluje branżowo, pod względem komunikacji. No tylko że to też pokazuje hipokryzję, wycieranie sobie ust, żeby nie powiedzieć gorzej, chorymi na raka. A okazuje się, że to po prostu operacja socjotechniczna, pijarowska, tylko po to, żeby zapunktować politycznie. No tak się nie robi, to jest absolutnie żenujące.
TO NIE JEST PR, TO JEST…
[…] Podobnie PR-owskim strzałem PiS w dziesiątkę okazała się antygrypowa specustawa, która wzięła opozycję w kleszcze – albo musiała się przyłączyć do działań władzy, a więc je zaaprobować, albo wyjść w oczach wyborców na malkontentów, którzy zawsze we wszystkim przeszkadzają.
TO NIE JEST PR, TO JEST…
Andrzej Duda ma tupet. Dwa dni temu przekazał 2+8 mld m.in. na pensje prowadzących „Dziennik Telewizyjny” zamiast na leczenie śmiertelnie chorych. Dziś ogłasza fundusz zdrowotny. Kolejne kłamstwo i PR-owska ustawka. Świeżo tworzyli budżet, nie ma tam ani złotówki na ten cel.
TO NIE JEST PR, TO JEST…