„Nie wiadomo jeszcze, czy prezydent pogodzi się z utrąceniem jego inicjatywy referendalnej w Senacie, czy też będzie szukał nowego sposobu podkreślenia swojej pozycji. Na pewno senacka decyzja oznacza uniknięcie wysoce prawdopodobnej katastrofy organizacyjnej i politycznej. Można się było jej spodziewać przy próbie przeprowadzenia referendum nad skomplikowaną materią, tuż po trudnych wyborach samorządowych, przy słabościach szczegółowych regulacji, a przede wszystkim, z wątpliwą wolą wyborców, by w takim rozstrzygnięciu brać udział. Pytania wyglądały na wymyślone raczej przez krótkowzrocznego PR-owca, a nie męża stanu rozważającego istotne dylematy ustroju.”
TO NIE JEST PR, TO JEST…
„W wielu polskich branżach, nie tylko w rolnictwie, jest problem z tą kooperacją, z łączeniem się, z solidarnym działaniem w imię wspólnego interesu, nawet jeśli przez chwilę ktoś ma z tego tytułu ponieść pojedynczo, indywidualnie mniejsze zyski. (…) Związki branżowe, których jest często w obrębie jednej właśnie branży cały szereg, skonfliktowane ze sobą i rolnicy, którzy też do kooperacji raczej się wzajemnie nie palą i hasło grupa producencka ciągle w wielu przypadkach jest czystym PR-em, bez realnego działania, który za nim idzie, jest na to jakimś dowodem.”
TO NIE JEST PR, TO JEST…
„Woda w Izraelu przestała być towarem deficytowym, za to stała się narzędziem dyplomacji. Kilka tygodni temu premier Benjamin Netanjahu wygłosił w internecie orędzie do trapionych suszą Irańczyków: „Ponieważ nasi inżynierowie nie mogą wjechać do waszego kraju, stworzymy w waszym języku stronę z instrukcjami, jak skutecznie oczyszczać i odzyskiwać wodę” – ogłosił. Ta prosta sztuczka PR-owa natychmiast przyniosła nerwową reakcję jednego z irańskich generałów, który… zarzucił Izraelowi kradzież chmur i śniegu z irańskich gór.”
TO NIE JEST PR, TO JEST…
„W maju Donald Trump wypowiedział umowę atomową z Iranem. Europę straszy karami za próby handlu z tym krajem. Za chwilę wprowadzi pierwszą transzę sankcji na Teheran, druga jesienią. (…) – Moim zdaniem propozycja Trumpa to jest taki wybieg PR-owy. Trump słynie z tego, że je wieczorami te cheeseburgery i coś tam na Twitterze pisze, ale jego sekretarz to zdementował przedstawiając 12 punktów, wokół których miałaby się toczyć ta dyskusja.”
TO NIE JEST PR, TO JEST…
„Ja bym tu oddzielił dwie rzeczy, oddzieliłbym realną politykę, od komunikowania decyzji politycznych. To nie jest to samo. To znaczy trzeba tutaj oddzielić to, co jest pijarowe i wizerunkowe, od tego co jest twardym interesem Stanów Zjednoczonych.”
TO NIE JEST PR, TO JEST…
„Swoim projektem chciałam zwrócić uwagę na wciąż zbyt małą różnorodność w miejscu pracy. Pracodawcy obawiają się zatrudniać kobiety, szczególnie o innym kolorze skóry, a także przedstawicieli mniejszości etnicznych. Przypominają sobie o tym dopiero wtedy, kiedy firma narobi sobie złej prasy. Mierzę też w hipokryzję takich gigantów jak np. Google, które o równość zdaje się walczyć tylko na papierze. Kiedy przychodzi co do czego, szumne hasła o tolerancji zamieniają się w zwykłą zagrywkę PR-ową.”
TO NIE JEST PR, TO JEST…
„-Przywódca PIS-u nie jest w stanie być ani premierem, ani prezydentem, bo Polacy go nie akceptują. Musi ukrywać się za różnymi marionetkami, które wysuwa do pierwszego szeregu. – No to jest taka typowa wrzutka PR-owa Donalda Tuska, złośliwość pod adresem Prezesa[…]”
TO NIE JEST PR, TO JEST…
„Samorządowcy oberwali rykoszetem po awanturze wokół nagród dla rządu i fali krytyki społecznej, która spadła na rządzących. W kwietniu prezes PiS Jarosław Kaczyński zapowiedział obniżkę płac parlamentarzystów, jak też samorządowców. Dlaczego rząd obniżył płace samorządowcom?
— To działania pod publikę, pijarowski zabieg — uważa dr Waldemar Kozłowski, ekonomista z UWM.”
TO NIE JEST PR, TO JEST…
„Skoro nie daje Pan rady sprawnie zarządzać Departamentem Spraw Społecznych, gdyż najwidoczniej jest Pan obciążony zbyt wieloma obowiązkami związanymi z Pana autopromocją, to niech do czasu wyborów samorządowych, postąpi Pan uczciwe wobec wrocławian i po prostu uda się na urlop, bądź zrezygnuje na ten czas z piastowania funkcji w Urzędzie Miasta. A jeśli uważa Pan, że jest to zbyt wygórowana prośba, to proszę rozważyć, iż może Pan odmówić swoim PR-owcom, gdyż nie jest Pan niezastąpiony i jest w Urzędzie Miejskim wiele znakomitych osobistości, które godnie mogłyby reprezentować Pana Prezydenta Rafała Dutkiewicza przy wielu różnych okazjach. Szczególnie tych, które w żaden sposób nie są powiązane z Departamentem Spraw Społecznych, ani Pana dotychczasowymi kompetencjami – pisze Owczarek.”
TO NIE JEST PR, TO JEST…
„Nie masz wrażenia, że reset polsko – białoruski, ten słynny rozpoczęty półtora roku temu, ma jedną taką zabawną cechę, mianowicie, że jest idealną kopią resetu polsko – rosyjskiego okresu Donalda Tuska. Też ogłoszono reset zanim cokolwiek się udało załatwić, co oznaczało, że partner miał natychmiastową przewagę. Również szukano głównie poklasku i PR-u, a troszeczkę już z konkretami było gorzej.”
TO NIE JEST PR, TO JEST…