„Teraz patrzę na to, jak Kościół się biczuje za pedofilię. A przecież oni o tym wiedzieli od dawna. Milczeli. Nie zgłaszali tego władzom kościelnym, nie składali zawiadomień na policję. A tu nagle odkryli Amerykę. Czytają listy pasterskie na mszach. Pytam, czy to ekspiacja, czy czysty piar?”
TO NIE JEST PR, TO JEST…
„To jest taki wizerunkowy sukces – wszyscy o tym w Polsce mówią. To jest odpowiedź na narzekania opozycji, że Polska traci znaczenie na arenie międzynarodowej. Można pokazać obrazki »patrzcie nie traci – tutaj shake-hand z prezydentem Stanów«. Cały czas za mało mówimy o tym, co to w ogóle znaczy dla wojska i dla takiego przygotowania armii i dla przemysłu obronnego. Tutaj niestety to po prostu jest taki PR, taki czysty PR, kompletnie nieprzemyślany jakoś długofalowo”.
TO NIE JEST PR, TO JEST…
„Ja oceniam pana Donalda Tuska jako osobę, która realizowała się w polityce w takim działaniu bardzo powierzchownym, gdzie wystarczał dobrze skrojony garnitur i piarowskie gierki, rozwiązania, puste obietnice. Dziś żyjemy w takiej rzeczywistości – zwycięstwo Prawa i Sprawiedliwości do Parlamentu Europejskiego to pokazuje, że jednak dla wyborców liczą się konkrety, dobre programy, a przede wszystkim wiarygodność”.
TO NIE JEST PR, TO JEST…
„Do władzy wynieśli was odważni ludzie, którzy zdobyli się na bunt i powiedzieli: »Nie!« Republice Okrągłego Stołu. Zwykli Polacy, którym w sercu dudni ojczyzna i jej sprawy. Takich ludzi nie można oszukiwać, nie można ich zwodzić piarowskimi sztuczkami. Dostaliście w ręce nasz wspólny skarb – Polskę. Jeśli nas zawiedziecie, zemści się to na was”.
TO NIE JEST PR, TO JEST…
„Jego wystąpienia to połączenie piarowskich trików, fraz peerelowskich dygnitarzy i banałów podobnych do tych, którymi ochoczo dzielą się rozmaici trenerzy personalni, mentorzy i influencerzy. Mateusz Morawiecki wniósł do polskiej polityki prawdziwe retoryczne perły”.
TO NIE JEST PR, TO JEST…
„Zamiast straszyć mieszkańców, warto najpierw poszukać rozwiązań, spotkać się z radnymi, zasięgnąć opinii specjalistów w tej materii, zbadać dokładnie sprawę, a nie uprawiać czarny PR. To niczemu dobremu nie sprzyja i ja zupełnie tego nie rozumiem. Jeżeli chcemy o czymś mówić w czarnych barwach, to nie zapominajmy o naszych Kielcach, o tym, że że wydajemy grube miliony złotych na promocję czy to poprzez sport, czy poprzez różne widowiska kulturalne, by promować miasto i zachęcamy inwestorów, a z drugiej strony straszymy ludzi katastrofalnymi finansami”.
TO NIE JEST PR, TO JEST…
„- Zagrywki PR-owo – polityczne, to coś co strasznie poirytowało całą społeczność nauczycieli. Nie było chęci do dialogu, do rozmawiania, do tego, żeby ktoś poszukał jakiegoś wspólnej nici porozumienia. Myślę, że szkoła po 8 kwietnia na pewno będzie inna”.
„Jak mówić o Polsce obcokrajowcom? Jak przebić się przez czarny PR, który dominuje w głównych mediach, jak iść pod prąd, nie tracąc wiarygodności? Zdaniem Roberta Bogdańskiego narzekanie, jak bardzo nas nie lubią za granicą, nie ma sensu. Pomysł na Poland In to pozytywny przekaz i rzeczowa informacja o tym, co w naszym kraju ciekawe, co może zainteresować zachodniego czytelnika i widza”.
TO NIE JEST PR, TO JEST…
„Nikogo nie zainteresowała kolejna antyrządowa akcja czarnego PR-u. Czyżby dlatego, że wielu ludzi, mimo swojej niechęci do rządu, widzi programową jałowość działań opozycji? Czyżby mieli dość straszenia PiS-em niczym w słynnym skeczu Roberta Górskiego? Oby tak było. Bo jakaś dobra zmiana przydałaby się też opozycji”.
TO NIE JEST PR, TO JEST…
„Mieliśmy nadzieję właśnie, że będzie to poważna debata, nie taka PR-owa ustawka. To dzisiaj słyszałem wypowiedź jednej z przedstawicielek Solidarności, która powiedziała, że czuje się tutaj taki element PR-owego ustawienia. Żałujemy, że nie udało się jednak osiągnąć tego formatu Rady Dialogu Społecznego”.
TO NIE JEST PR, TO JEST…