PR. BEZ KOMENTARZA – CZYLI STYGMATYZACJA MEDIALNA PUBLIC RELATIONS

RAPORT Z BADAŃ NAD PRZEDSTAWIANIEM PUBLIC RELATIONS W TYGODNIKACH OPINII 2011-2016

 

„PR ma zły PR” – to powszechne medialne i społeczne przekonanie o sytuacji public relations w Polsce. Czy jest uzasadnione? Jak przedstawiana jest tematyka public relations w mediach? Kto, gdzie i w jakim kontekście błędnie i nieumiejętnie używa tego pojęcia, szkodząc tym samym wizerunkowi dziedziny i branży? „Kiedy zaczynałam zgłębiać tajniki public relations, zadziwiła mnie duża ilość negatywnych opinii o specjalistach PR – a i pośrednio – o samej dziedzinie w mediach, wśród menedżerów i pracowników uczelni” [pisownia oryginalna] – zdaje się potwierdzać Ewa Hope , która w swojej książce o etyce public relations idzie jeszcze dalej, twierdząc, że dziennikarze „mają długą tradycję w przeinaczaniu istoty działań PR” . W 2015 roku Związek Firm Public Relations apelował o nieszkalowanie PR-u w mediach: „W nawiązaniu do pojawiających się opinii dotyczących PR-owców i negatywnego światła, w jakim często stawia się PR” ZFPR podkreślał, że „celem działań public relations jest dbałość o dobry wizerunek, akceptację i życzliwość wobec działań osoby lub firmy”, a „praktyki manipulowania informacją, świadome wprowadzanie opinii publicznej w błąd, w tym pomijanie istotnych informacji, nie jest akceptowane przez środowisko public relations” .

Mając to na uwadze, w 2017 roku powołano Koalicję na rzecz walki ze stygmatyzacją PR („PR. Bez komentarza”). Członkami czterostronnej koalicji są: Związek Firm Public Relations (ZFPR) (reprezentujący branżę public relations), Wydział Dziennikarstwa, Informacji i Bibliologii Uniwersytetu Warszawskiego (edukacja i nauka PR), Instytut Monitorowania Mediów (IMM) (ośrodek badawczy) i PRoto.pl (medium branżowe). Koalicja określana jako projekt „PR. Bez komentarza” jest inicjatywą edukacyjną, mającą na celu poprawę rozumienia public relations oraz prowadzenie dyskusji na temat dziedziny. W ramach projektu zostały przeprowadzone badania dotyczące stygmatyzacji medialnej public relations, zmieniania znaczenia tego sformułowania i działań środowiska. Niniejszy raport prezentuje wyniki tych badań.

Potrzeba analizy sposobów przedstawiana tematyki public relations w mediach bierze się z obserwacji i praktyki członków koalicji oraz badań prowadzonych przez autora raportu i wynikających z nich wniosków.

Po pierwsze, co pokazuje analiza zebranych danych, wzmianki o public relations w przestrzeni medialnej są w znacznym stopniu negatywne. Po drugie, można zaobserwować niekorzystne zmiany wizerunku PR w Polsce, do których może przyczyniać się błędne lub niedokładne przedstawianie tej dziedziny w mediach – nadawanie negatywnego znaczenia , oparte na budowaniu uprzedzenia w stosunku do przedmiotu przekazu (stereotypizacja i tendencyjność atrybucji).

W raporcie omówiono badania ilościowe i jakościowe zawartości kluczowych polskich czasopism społeczno-politycznych uważanych za opiniotwórcze : „Newsweek Polska”, „Wprost”, „Polityka”, „Do Rzeczy” , „Sieci” i „Uważam Rze”. Celem jest pokazanie sposobów przedstawiania tematyki dotyczącej public relations w wymienionych czasopismach.

[…]

Przypisy:
[1] E. Hope, Etyka w zawodzie specjalistów public relations, Warszawa 2013, s. 9.
[2] Tamże, s. 10.
[3] Związek Firm Public Relations apeluje o nieszkalowanie branży PR w mediach!, Związek Firm Public Relations, 30.09.2015, http://zfpr.pl/aktualnosci/id/191 (dostęp: 20.10.2017).
[4] Związek Firm Public Relations, http://www.zfpr.pl/ (dostęp: 20.10.2017).
[5] Wydział Dziennikarstwa, Informacji i Bibliologii, Uniwersytet Warszawski, https://www.wdib.uw.edu.pl/ (dostęp: 20.10.2017).
[6] Instytut Monitorowania Mediów, https://www.imm.com.pl/ (dostęp: 20.10.2017).
[7] PRoto.pl, http://www.proto.pl/ (dostęp: 20.10.2017).
[8] W. Pisarek, Analiza zawartości prasy, Kraków 1983, s. 20-21; M. Gajlewicz, Techniki perswazyjne. Podstawy, Warszawa 2009, s. 173-175.
[9] E. Aronson, T.D. Wilson, R.M. Akert, Psychologia społeczna. Serce i umysł, Poznań 1997, s. 470-499.
[10] Por. część 3. „Metodologia badań”.
[11] „Do Rzeczy” był tygodnikiem do 2014 r. Od tego momentu ukazuje się jako miesięcznik. Został poddany analizie, ponieważ przez część okresu podlegającego analizie ukazywał się jako tygodnik.