„Obecność prezydenta USA zawsze skupia uwagę świata, jego brak oznacza tej uwagi mniej. Co więcej, część opozycji zacznie snuć dywagacje o możliwych drugich dnach anulowania wizyty Trumpa w Polsce, tym bardziej iż o to zabiegała niesmacznymi listami. Ale dowodów na to nie ma żadnych, to tylko czarny PR”.
TO NIE JEST PR, TO JEST…
„Źródła tego, nazwijmy to, czarnego PR-u robionego Polsce, tkwią w II wojnie światowej, w prasie brytyjskiej, amerykańskiej, która ochoczo podchwytywała, przejmowała materiały, które płynęły z młynów propagandy sowieckiej, z Moskwy”.
TO NIE JEST PR, TO JEST…
„Ministerstwo Sprawiedliwości jest najlepszą wizytówką skuteczności działań Ziobry. Wszystkie kluczowe stanowiska są obsadzone jego ludźmi – zwykle bezwzględnie oddanymi szefowi. W nieoficjalnych rozmowach z politykami PiS można też usłyszeć, że w ministerstwie jest zatrudniona grupa byłych dziennikarzy tabloidowych, którzy zajmują się osłoną medialną ministra i działaniami PR-owymi na jego rzecz, nie wyłączając czarnego PR-u”.
TO NIE JEST PR, TO JEST…
„Dwutlenek węgla ma ostatnio czarny PR i poddawany jest społecznemu ostracyzmowi. Szkoda mi go, więc z całych sił próbuję siebie przekonać, że nie jest on jednoznacznie szkodliwy dla planety. Szkalować nie powinniśmy jego, tylko nas samych, producentów”.
TO NIE JEST PR, TO JEST…
„Hejt od lat pozostaje szarą strefą polskiego internetu. Na rynku działają firmy wyspecjalizowane w czarnym PR. Choć ich aktywność »ucywilizowała się« w ostatnich latach – nie znajdziemy już ogłoszeń, w których otwarcie opisywana jest hejterska działalność – to równocześnie stała się znacznie bardziej wyrafinowana”.
TO NIE JEST PR, TO JEST…
„Akurat ta operacja w Ministerstwie Sprawiedliwości kompromitowania przeciwników politycznych była prowadzona wyjątkowo nieudolnie. Natomiast co do zasady, używanie czarnego PR-u, czy kompromitowanie przeciwników politycznych w polityce jest normą, tylko że nie robi się tego w ten sposób”.
TO NIE JEST PR, TO JEST…
„Dzięki 30 latom czarnego PR i ultraliberalnej propagandy zdążyliśmy zapomnieć, że podatki to nie żaden zamach na wolność obywateli, ale sposób na finansowanie państwa i usług publicznych, z których – nawet tego nie zauważając – korzystają wszyscy”.
TO NIE JEST PR, TO JEST…
„Z korespondencji wiceministra Piebiaka z Emilią wyłania się następujący obraz: podczas gdy rząd PiS przeznaczał pieniądze podatników na czarny PR wobec sędziów, w tym niesławną kampanię, która miała utrwalić w społeczeństwie skojarzenie, że są złodziejami kiełbasy, równolegle w ruch poszły donosy na niepokornych”.
TO NIE JEST PR, TO JEST…
„Polski wiceminister miał zatrudniać internetowe trolle, by niszczyć kariery sędziów. Łukasz Piebiak do niedawna był sekretarzem stanu w Ministerstwie Sprawiedliwości. Zastępca Zbigniewa Ziobro miał angażować się w rozpętaną w sieci karierę czarnego PR-u wymierzoną przeciwko niezgadzającym się na zmiany w sądownictwie oraz ich zwolennikom”.
TO NIE JEST PR, TO JEST…
„Nie zdziwiłbym się, gdyby się okazało – oczywiście pewnie się tego nie dowiemy – że grupa wpływowych biskupów korzysta z usług agencji specjalizującej się w czarnym PR, która – przy udziale rządu i rządowych mediów – wymyśliła tego wroga w postaci LGBT. Wszystko po to, żeby pobudzić lęk w tych Bogu winnych, prostych ludziach – którzy dają jeszcze wiarę słowom biskupów, że mamy do czynienia z jakąś wszechobecną zarazą w postaci »ideologii LGBT«”.
TO NIE JEST PR, TO JEST…