„Pracownika może oczywiście przyciągnąć także dobra opinia firmy w internecie. Jeśli więc klienci i pracownicy są zadowoleni z naszych usług czy pracy u nas, warto ich zachęcić do pozostawienia śladu po sobie na naszej stronie czy innych portalach do tego przeznaczonych. Im lepiej prezentujemy się w internecie, tym więcej zaufania zyskujemy już na starcie. Oczywiście nie mamy na to żadnego wpływu, możemy paść ofiarą czarnego PR-u, jednak jeśli tak się dzieje, warto próbować z tym walczyć”.
TO NIE JEST PR, TO JEST…
„Oliwy do ognia niejednokrotnie dolewają politycy, szerząc czarny PR o polskich produktach. W 2013 r. Mette Gjerskov, minister rolnictwa Danii, ostrzegała na Twitterze, że polskie produkty (chodziło o warzywa, owoce, mięso) to »więcej pestycydów, gorsze traktowanie zwierząt i niższe płace«”.
TO NIE JEST PR, TO JEST…
„Klipsch T10 to słuchawki bezprzewodowe typu »true wireless«, które stanowią spore rozwinięcie względem poprzedniej generacji sprzętu tego typu, czyli T5. Nowy gadżet przede wszystkim, jak podaje producent, wyposażony będzie w sztuczną inteligencję. Na czym konkretnie ma polegać jej działanie – jeszcze nie wiadomo, więc to na razie tylko PR-owe zagrywki”.
TO NIE JEST PR, TO JEST…
„Publiczne przesłuchania od początku były obliczone na piarowy efekt: przekonanie Amerykanów o winie Trumpa. Schiff wycisnął z nich znaczenie więcej. Świadkowie powołani przez demokratów – urzędnicy Białego Domu oraz dyplomaci – potwierdzili fakt złożenia Zełenskiemu propozycji nie do odrzucenia: spotkanie z Trumpem i pomoc wojskowa dla Ukrainy w zamian za ogłoszenie śledztwa przeciw Bidenowi i jego synowi”.
TO NIE JEST PR, TO JEST…
„Tusk (…) który jak publikuje książkę, która ma być dziennikiem to się okazuje, że to jest chyba rodzaj jakiegoś nie chcę mówić oszustwa, ale dziwnego zabiegu polegającego na tym, że tam się w ogóle daty nie zgadzają, więc to nie może być dziennik. Raczej jest to jakiś rodzaj zabiegu PRowskiego”.
TO NIE JEST PR, TO JEST…
„To nie są nawet opowieści, które wyjaśniałyby cokolwiek z pogłębionego spojrzenia samego Tuska na sprawę – jak na dziennik z prawdziwego zdarzenia przystało. To sprytny, skrótowy, piarowski obrazek służący tylko temu, by przedstawić się w jak najlepszym świetle i po raz kolejny odżegnać się od odpowiedzialności w sprawie Amber Gold”.
TO NIE JEST PR, TO JEST…
„Od uruchomienia lotniska mija właśnie 7,5 roku. Pod względem liczby odprawionych pasażerów szybko wskoczyło na piąte-szóste miejsce w kraju, wyprzedzając nawet większe miasta jak Poznań czy Łódź, a czasem też Wrocław. Odkąd jednak cztery lata temu rządy w Polsce objęło Prawo i Sprawiedliwość, Modlin popadł w niełaskę. Prorządowe media i tzw. eksperci nieustająco sączą na jego temat czarny PR”.
TO NIE JEST PR, TO JEST…
„Jaka zatem była prawdziwa przyczyna klęski Labour Party? Zapewne należy jej szukać – w różnych proporcjach – w niemożliwej do wyważenia pozycji wobec brexitu, czarnym piarze i nielojalności we własnych szeregach. Ale warto też pamiętać, że owa totalna klęska oznacza, że Labour Party zdobyła głos co trzeciego Brytyjczyka. Zagłosowało na nią ponad 10 milionów ludzi”.
TO NIE JEST PR, TO JEST…
„Wolałbym, żeby Pan prezydent Trzaskowski zamiast zabawy w gadżety, takie PR-owe zagrywki, które mają przykryć to, że właśnie sięgnął do kieszeni mieszkańców Warszawy po kolejne pieniądze, drastycznie podnosząc ceny opłat za śmieci”.
TO NIE JEST PR, TO JEST…
„Robimy wszystko, żeby to zainteresowanie nie słabło, natomiast przez ataki, przez czarny PR, który niestety w zeszłym roku bardzo się nasilił i w tym roku, myślę, że też nie odpuszcza – to zainteresowanie słabnie. Nie jest to korzystne dla konsumentów, ponieważ my dajemy, oferujemy bardzo zdrową rybę”.
TO NIE JEST PR, TO JEST…