W tych wyjątkowo trudnych czasach, gracze NBA sięgają do swoich kieszeni i pomagają tym, którzy na braku meczów cierpią najbardziej. (…) Oczywiście jest w tym dużo elementu czysto PR-owego i wiele osób podpowiadało swoim klientom, by zachować się właśnie w taki sposób. Decyzje musieli jednak podjąć sami i cieszy fakt, że zrobili co należy.
TO NIE JEST PR, TO JEST…
Te wszystkie oficjalne i zakulisowe konsultacje i narady, zafrasowana mina na konferencjach prasowych, gdy był pytany o to, co ostatecznie postanowi, a nawet spotkanie w siedzibie BBN z Kaczyńskim, to była starannie wyreżyserowana i udramatyzowana gra pijarowska, mająca udowodnić, że Duda jest całkowicie samodzielny i niezależny i że nawet prezes nie ma na niego żadnego wpływu.
TO NIE JEST PR, TO JEST…
Trzeba sobie powiedzieć, że w tym radzeniu sobie Chin z wirusem, jest dużo PR-u. Zacznijmy od tego, że Chińczycy przez pierwszy miesiąc (…), skupiali się na walce z tymi lekarzami i nie tylko lekarzami, którzy informowali, że coś się dzieje, że to jest nowy wirus, że to grozi epidemią, a nawet pandemią. Oni ich po prostu uciszali.
TO NIE JEST PR, TO JEST…
Jeżeli hejt wylewa się przez te środki masowego przekazu, gdzie można jakoś zdefiniować nadawcę, to troszkę inaczej wygląda niż przez internet, gdzie troll pisze, co chce. Niekiedy to nie jest nawet czarny PR, to już są w zasadzie teksty, które kwalifikują się do sądu o zniesławienie.
TO NIE JEST PR, TO JEST…
Przesypywanie pieniędzy z tej jednej kupki, czyli budżet centralny a finanse publiczne, nie powoduje, że całość tych finansów publicznych się równoważy. Oczywiście można to pijarowsko opowiadać, że to jest jakaś niesamowita historia, bo po raz pierwszy mamy nadwyżkę, ale zaraz całość finansów publicznych jest na gigantycznym minusie i dokładanie kolejnych trzech miliardów, kolejnych dziesięciu na telewizję, powoduje, że ta dziura, czy chcemy, czy nie chcemy, robi się coraz większa.
TO NIE JEST PR, TO JEST…
W weekend jedna z analityczek związana z opozycją (…) pisała, że ktokolwiek to wymyślił, to ona mu gratuluje branżowo, pod względem komunikacji. No tylko że to też pokazuje hipokryzję, wycieranie sobie ust, żeby nie powiedzieć gorzej, chorymi na raka. A okazuje się, że to po prostu operacja socjotechniczna, pijarowska, tylko po to, żeby zapunktować politycznie. No tak się nie robi, to jest absolutnie żenujące.
TO NIE JEST PR, TO JEST…
[…] Podobnie PR-owskim strzałem PiS w dziesiątkę okazała się antygrypowa specustawa, która wzięła opozycję w kleszcze – albo musiała się przyłączyć do działań władzy, a więc je zaaprobować, albo wyjść w oczach wyborców na malkontentów, którzy zawsze we wszystkim przeszkadzają.
TO NIE JEST PR, TO JEST…
Andrzej Duda ma tupet. Dwa dni temu przekazał 2+8 mld m.in. na pensje prowadzących „Dziennik Telewizyjny” zamiast na leczenie śmiertelnie chorych. Dziś ogłasza fundusz zdrowotny. Kolejne kłamstwo i PR-owska ustawka. Świeżo tworzyli budżet, nie ma tam ani złotówki na ten cel.
TO NIE JEST PR, TO JEST…
Aktualny układ władzy potrafi działać wyłącznie w wymiarze pijarowskim, przeprowadza nieustannie jakieś auto-liftingi wizerunkowe i ma nadzieję, że dobrnie tą metodą do wyborów prezydenckich, do następnych wyborów parlamentarnych.
TO NIE JEST PR, TO JEST…
Ja mam nadzieję, że dzisiejsze spotkanie to nie będzie tylko PR-owa zagrywka, gdzie wszyscy – jedna i druga strona – będzie udawała ogromne zainteresowanie, ale że rzeczywiście będzie to początek jakiejś merytorycznej dyskusji nad fatalną kondycją polskiej służby zdrowia.
TO NIE JEST PR, TO JEST…