„PO przyzwyczaiła się do komunikacji sprzed lat, która polegała na sztuczkach PR-owych, mówieniu o oczywistych banałach. Panowała narracja, że Donald Tusk lepiej rozumie Polaków, a Jarosław Kaczyński jest zbyt radykalny ideologicznie. Ten czas minął. Polacy przyzwyczaili się teraz do konkretnych programów, ściśle określonych ofert, są racjonalni i głosują portfelem”.
TO NIE JEST PR, TO JEST…
„Jarosław Kaczyński budował fałszywą opowieść o Polsce, mówiąc, że nasz kraj jest w ruinie. Dla własnych politycznych celów, świadomie wprowadzał Polaków w błąd. Tymczasem mówienie o tym, że nie ma dzisiaj leków w aptekach, jest faktem. Niezaprzeczalnym. Mówienie o tym, że w sklepach szaleje drożyzna, również jest faktem, bo każdy widzi to po swoim portfelu. Mówienie o tym, że w tej kadencji inwestycje drogowe praktycznie stanęły w miejscu, również jest faktem, a nie cyniczną zagrywką PR-ową”.
TO NIE JEST PR, TO JEST…
„Wiele zatem wskazuje, że możemy mieć do czynienia z kolejnym aktem czarnego PR wobec obecnego kierownictwa Narodowego Banku Polskiego. Podkreślam: nie twierdzę, że nie popełniło ono błędów wizerunkowych, ale mam na tyle rozumu, by wiedzieć, że nie o to idzie tu gra”.
TO NIE JEST PR, TO JEST…
„Po drugiej stronie stoją przecież firmy, które dysponują olbrzymimi pieniędzmi. Bylibyśmy jednak teoretycznym państwem, gdybyśmy ustępowali ze strachu przed czarnym PR. Najważniejsza jest likwidacja patologii. Ich ofiarą padają osoby najsłabsze, często starsze, które znalazły się w trudnej sytuacji życiowej – brakuje im na leki, chcą spłacić zaległości w czynszu albo po prostu przeżyć do pierwszego. Nie możemy pozwolić na żerowanie na ludzkiej krzywdzie”.
TO NIE JEST PR, TO JEST…
„Któregoś razu pewna reżyser castingu, z którą spotkałam się przypadkiem na jakiejś imprezie, powiedziała mi, że wygrywałam u niej wielokrotnie castingi, ale ona nie wie czemu, ktoś to później blokował. Po latach wiele osób zaczęło otwarcie mi mówić o tym, że, w związku z rozstaniem z Maćkiem, słyszeli na mój temat negatywne rzeczy. W końcu dotarło do mnie, że padłam ofiarą czarnego PR-u, a co najgorsze – w sposób niezasłużony, bo żadna z tych rzeczy, które o mnie opowiadano, nie była prawdą”.
TO NIE JEST PR, TO JEST…
„Niektórzy twierdzą, że porozumienie to była tylko zagrywka pijarowa, żeby uspokoić nastroje po zimowych protestach rolników, a po tym jak prace zespołów się przeciągają, sukces zostanie obtrąbiony podczas kampanii wyborczej”.
TO NIE JEST PR, TO JEST…
„Tyle, że dziś politycy opozycji traktują wystąpienie przed komisją śledczą jako swojego rodzaju polityczne show. Tak samo było w przypadku Donalda Tuska, tak samo było w przypadku Jacka Rostowskiego. Podejrzewam, że w tym przypadku, czyli Sławomira Nowaka może być podobnie. To jest show, to jest pijarowa gra tych polityków. W przypadku Donalda Tuska zresztą bardzo zręczna i sprawna, bo to jest polityk, który retorycznie umie sobie poradzić”.
TO NIE JEST PR, TO JEST…
„Obniżający się poziom zaufania w organizacjach wywołany nadmierną kontrolą zwykle koreluje też z czarnym PR-em, ze wzrostem prawdopodobieństwa pojawienia się pozwów o mobbing, przykładów łamania prawa pracy, liczbą absencji chorobowych i nagłych urlopów na żądanie. I nie oznacza to wcale, że pracownicy symulują problemy ze zdrowiem”.
TO NIE JEST PR, TO JEST…
„Prezydent wraz z prezesem Korony Kielce i wiceprezesem PGE Vive Kielce przedstawili aż trzy warianty rozbudowy Hali Legionów i jeden wariant centrum treningowego, czyli wiele pytań, ale żadnej odpowiedzi. Żadnej odpowiedzi w sprawie finansowania, czyli konkretnej kwoty i źródła pieniędzy. Takie działanie mogę ocenić krótko: to jest zagrywka pod publiczkę. To są chwyty piarowskie. To jest rozwadnianie tematu”.
TO NIE JEST PR, TO JEST…
„Bo okazuje się oto, że nauczycieli zwyczajnie zaczyna brakować i to nie tylko z powodu niskich zarobków, ale też z powodu czarnego PR-u, który został wytworzony w czasie strajku wokół tej grupy zawodowej”.
TO NIE JEST PR, TO JEST…